Ostatnio pomagałem mojej żonie, Kasi, przygotować nową wersję CV. Początkowo sądziłem, że będzie to głównie kwestia poprawienia języka, uporządkowania treści i nadania dokumentowi bardziej profesjonalnego wyglądu.
Szybko okazało się jednak, że najważniejsza zmiana nie dotyczyła formy, lecz sposobu patrzenia na własne doświadczenie.
Od listy obowiązków do opisu realnej odpowiedzialności
Pierwotne CV Kasi wyglądało dość typowo. Zawierało punkty takie jak:
- prowadzenie dokumentacji,
- przygotowywanie umów,
- wsparcie rekrutacji,
- współpraca z działem płac.
Wszystko było zgodne z prawdą, ale niewiele mówiło o poziomie odpowiedzialności. Rekruter mógł zobaczyć, jakie czynności Kasia wykonywała, lecz niekoniecznie rozumiał ich skalę ani znaczenie dla firmy.
Dlatego poprosiłem ChatGPT, by spojrzał na CV inaczej: nie jak na listę obowiązków, lecz jak na zapis odpowiedzialności, samodzielności, wpływu na organizację, współpracy między działami, compliance i usprawnień procesów.
To był moment, w którym dokument zaczął się naprawdę zmieniać.
Ten sam fakt, zupełnie inny przekaz
Dobrym przykładem była informacja o prowadzeniu akt osobowych.
W pierwotnym CV brzmiała jak standardowy obowiązek administracyjny. Dopiero dodatkowe pytania ujawniły, że Kasia odpowiadała za kompletność dokumentacji, przygotowywała organizację do kontroli i usprawniła sposób przechowywania akt.
Stworzyła elektroniczny rejestr, który ułatwiał wyszukiwanie dokumentów i kontrolowanie ich zawartości.
Nie była to więc tylko „obsługa dokumentacji”, lecz realna odpowiedzialność za porządek, zgodność i sprawność procesu.
Podobnie było z obsługą pracowników.
Po doprecyzowaniu okazało się, że Kasia była osobą kontaktową w sprawach HR dla około 80 pracowników i współpracowników. Odpowiadała na pytania dotyczące urlopów, wynagrodzeń, czasu pracy i dokumentów, a także wspierała kierowników w sprawach kadrowych.
Trzeci przykład był dla mnie najciekawszy.
Kasia w ciągu pięciu dni przejęła obsługę systemu kontroli dostępu. Musiała szybko nauczyć się zarządzania przepustkami, reagowania na problemy i przygotowywania raportów.
W zwykłym CV takie informacje łatwo gubią się wśród wielu punktów. Tymczasem pokazują inicjatywę, elastyczność, szybkie uczenie się i gotowość do przejmowania odpowiedzialności.
Najważniejsze były pytania
Największą wartością pracy z ChatGPT nie było automatyczne generowanie bardziej efektownych zdań. Najważniejsze były pytania.
Ilu pracowników obejmowała obsługa? Ile rekrutacji prowadzono jednocześnie? Jak wyglądała współpraca z działem płac? Czy Kasia przygotowywała firmę do kontroli?
Odpowiedzi pozwoliły sztucznej inteligencji lepiej zrozumieć jej profil, ale ten sam proces pomógł również nam.
Ja zobaczyłem, że praca Kasi była znacznie szersza i bardziej odpowiedzialna, niż wynikało z dokumentu.
Ona sama zaczęła natomiast patrzeć na swoje doświadczenie nie jak na zestaw codziennych czynności, lecz jak na realną odpowiedzialność za procesy ważne dla całej organizacji.
To chyba najważniejszy efekt całej pracy.
Nowe CV nie powstało dzięki dopisaniu sztucznych sukcesów. Powstało dzięki lepszemu zrozumieniu tego, co naprawdę zostało wykonane.
Kilka wersji tego samego doświadczenia
Na podstawie zebranych informacji przygotowaliśmy kilka dokumentów.
Powstała prosta wersja zoptymalizowana pod systemy ATS, przeznaczona do aplikowania przez formularze rekrutacyjne.
Powstała też bardziej tradycyjna i atrakcyjna wizualnie wersja CV, lepiej nadająca się do bezpośredniego wysyłania rekruterowi lub menedżerowi.
Obie przedstawiają te same fakty. Różnią się sposobem prezentacji.
Wersja ATS ma być łatwa do odczytania przez system rekrutacyjny. Wersja tradycyjna ma zrobić lepsze pierwsze wrażenie na człowieku.
Najciekawszy dokument nie był CV
Najbardziej wartościowym rezultatem całego procesu okazał się jednak osobny dokument przygotowujący Kasię do rozmowy kwalifikacyjnej.
Zawiera on:
- najważniejsze liczby i skalę odpowiedzialności,
- uporządkowany opis doświadczenia,
- przykłady usprawnień i sytuacji wymagających samodzielności,
- historie przygotowane w formule STAR,
- odpowiedzi na typowe i trudniejsze pytania,
- przypomnienie, jak mówić o własnej pracy bez umniejszania jej wartości.
Dla mnie właśnie ten dokument jest najciekawszym narzędziem.
Dobre CV może zapewnić zaproszenie na rozmowę, ale nie sprawi automatycznie, że kandydat będzie potrafił przekonująco opowiedzieć o swoim doświadczeniu.
Wiele osób wykonuje wartościową pracę, lecz podczas rozmowy mówi o niej zbyt skromnie:
„pomagałam”,
„zajmowałam się dokumentami”,
„robiłam raporty”,
„obsługiwałam pracowników”.
Dokument przygotowujący do rozmowy pomaga zamienić takie zdania na bardziej precyzyjne, a nadal całkowicie prawdziwe:
„odpowiadałam za kompletność dokumentacji”,
„przygotowywałam organizację do kontroli”,
„prowadziłam kilka procesów rekrutacyjnych jednocześnie”,
„usprawniłam sposób przechowywania akt”,
„w krótkim czasie przejęłam nowy proces”.
Nie chodzi o nauczenie się odpowiedzi na pamięć. Chodzi o to, aby przed rozmową przypomnieć sobie pełny zakres własnego doświadczenia i wejść na spotkanie z uporządkowaną opowieścią o swojej pracy.


Myślę, że właśnie ten materiał najbardziej ułatwi Kasi samoprezentację. Pomoże jej mówić o osiągnięciach konkretnie, bez sztuczności i bez niepotrzebnego umniejszania własnej roli.
AI jako narzędzie do lepszego zrozumienia doświadczenia
Po tym procesie widzę, że ChatGPT może być przydatny nie tylko jako generator tekstu.
Może pełnić rolę analityka, który czyta dokument, zauważa niedopowiedzenia, zadaje pytania i pomaga nazwać odpowiedzialność, skalę oraz rezultaty.
Warunek jest jeden: AI nie powinno wymyślać osiągnięć.
Dobre CV powinno przedstawiać prawdziwe doświadczenie w sposób, który pozwala zrozumieć jego wartość.
W naszym przypadku proces, który zaczął się od poprawiania CV, zakończył się znacznie lepszym zrozumieniem zawodowego profilu Kasi — przez AI, przeze mnie, ale przede wszystkim przez nią samą.